W dobie reklamy, która klientów i przedsiębiorców otacza niemalże z każdej strony, zarówno poprzez telewizję, radio, prasę jak i wszechobecne bannery reklamowe, billboardy i ulotki w każdej polskiej skrzynce pocztowej – spada wyraźnie wskaźnik zainteresowania odbiorców reklama niemal w każdym jej wydaniu. I choć specjaliści od kreowania reklam i promocji dwoją się i troją szukając złotego środka, który mógłby wypośrodkować zysk przedsiębiorcy z efektywną zachętą klienta – to z miesiąca na miesiąc staje się to coraz trudniejsze.
Stosunkową nowością, był jeszcze kilka lat temu tzw. marketing szeptany ( z angielskiego Word-Of-Mouth, czyli „z ust do ust”), ku któremu dzisiaj skłania się coraz większa liczba producentów, hurtowników i agencji reklamowych oczywiście. Marketing szeptany, to nic innego jak dobra rekomendacja produktu, który polecił nam znajomy, sąsiad, użytkownik internetowego forum lub inna osoba, która daną rzecz oceniła pozytywnie. Jak donoszą najnowsze sondaże, takim rekomendacjom ufa nawet 90% klientów, dlatego też w ostatnich tygodniach wzrósł mocno stopień zainteresowania przedsiębiorców właśnie tego typu reklamą.
Głównym celem marketingu szeptanego jest jednak nie tylko pozytywna ocena produktu czy usługi przez innych użytkowników, ale również wywołanie tzw. szumu, czyli zainteresowania klientów wokół promowanych marek i firm. Odnotowany wzrost nakładów na marketing szeptany skupił się właśnie wokół tego działania i przeniósł w takie części internetu, jak portale społecznościowe, witryny zainteresowań, blogi, fora i listy dyskusyjne i wszelkie strony www, których celem nie jest sprzedaż sama w sobie, – ale przede wszystkim rozmowa użytkowników, nawiązywanie znajomości i wymiana doświadczeń.
Aby jednak marketing szeptany był skuteczny – nie wystarczy tylko polecać, trzeba robić to tak, aby nasze działania były rzetelne – bez wymuszonej nachalności, której fałsz natychmiast zdemaskują użytkownicy.

RSS Feed
Styczeń 14th, 2010
admin
Posted in
Tags: